Trwa wysyłanie danych...
Proszę czekać.

Dlaczego mądrzy ludzie nie wiedzą, jak znaleźć pracę?

Jak szukać pracy? | 2017-05-16
Piotr Sosnowski
Konsultant kariery w InterviewMe

Ten tytuł na pewno przyciągnął Twoją uwagę. Teraz zaspokoję Twoją ciekawość. Dlaczego postanowiłem napisać ten artykuł?

 

Często świetni kandydaci i rewelacyjni pracownicy mają problem ze znalezieniem pracy. Pytacie mnie, dlaczego zatrudniani są kandydaci słabsi ode mnie? Zastanawiałem się nad tym tematem dłuższy czas i postanowiłem wymienić opinię ze znajomymi rekruterami.

 

Dlaczego mądrzy ludzie nie wiedzą jak znaleźć pracę? Oto 6 głównych powodów:

 

1. Nie potrafią pokazać, dlaczego warto ich zatrudnić

 

Ludzie, którzy potrafią opisać siebie językiem korzyści i sukcesów zdarzają się bardzo rzadko. W Polsce często uważani są za nieskromnych. Mówienie o sukcesach w CV i w trakcie rozmowy nie jest chwaleniem się!

 

Profesjonalne CV powinno podkreślać Twoje najważniejsze osiągnięcia zawodowe. Zastanów się, jakie największe korzyści udało Ci się zapewnić pracodawcom. Zapisz je i zacznij traktować jako swoje sukcesy, a następnie przenieś do CV. To właśnie tym różnisz się od innych kandydatów! Zobacz, jak napisać takie CV:


"Jak napisać CV, które przyciągnie uwagę pracodawcy?" (czytaj)

 

jak-znalezc-prace

 

2. Mają tendencje do "zasiedzenia się" na jednym stanowisku

 

Rodzice i nauczyciele zawsze wpajali nam, że wzorowa praca, to taka, w której przepracujesz 5, 10 a najlepiej 20 lat. Czy ten wzór przystaje do naszych czasów? Dobrze jest być stabilnym kandydatem, który nie skaczę ze stanowiska na stanowisko. Jednak jeśli chcesz rozwijać się zawodowo, musisz czuć, że zdobywasz nowe kompetencje. Jeżeli Twoja praca od 3 lat polega na tym samym, czas na zmiany.

 

Pamiętaj, że jeżeli jesteś najmądrzejszy w swoim pokoju, to znajdujesz się w złym pomieszczeniu. Nie traktuj aktualnie posiadanej pracy jako szczytu swoich marzeń. Chcesz wiedzieć, jak znaleźć pracę? Sięgaj po więcej i staraj się rozwijać:

 

  • pionowo (awans),
  • poziomo (nowe zakresy kompetencji),
  • albo w nowym miejscu pracy.

 

Pozostawanie przez długi czas w strefie komfortu na dłuższą metę nie jest stymulujące. Bez rozwoju trudniej zdobyć ciekawą pracę w przyszłości. Przeczytaj też:

 

"Jak napisać list motywacyjny, z którym szybko znajdziesz pracę?" (czytaj)

 

3. Myślą, że wszystko im się należy

 

Często kompetentni kandydaci podchodzą do rozmów kwalifikacyjnych zbyt roszczeniowo. Startują z pozycji osoby, która powinna dostać pracę na podstawie samego przebiegu kariery. Nie możesz czuć się przyjęty, tylko dlatego, że spełniasz wymagania dotyczące kompetencji lub stażu pracy.

 

Takie myślenie sprawia, że nie pokazujesz w trakcie rekrutacji swojej motywacji do pracy! Mądrzy ludzie często myślą, że po wysłaniu CV praca przyjdzie do nich sama. Tymczasem najlepsze rekrutacje przechodzą obok ich nosa tylko dlatego, że nie zrobili nic więcej oprócz wysłania CV. Dostaniesz pracę, tylko wtedy, jeśli się o nią postarasz.

 

"Zobacz, 4 strategie szukania pracy, które mogą Ci pomóc" (czytaj)

 

4. Zbyt rzadko zastanawiają się jak znaleźć pracę

 

Jeżeli masz dobrą pracę, to często nie zastanawiasz się nad żadnymi zmianami zawodowymi. Czy ustawiasz alerty na pracuj.pl, które niezależnie od sytuacji zawodowej informują Cię o ciekawych ofertach pracy z branży?

 

Szukanie pracy, gdy naprawdę jej potrzebujesz, jest o wiele trudniejsze. Często może się okazać, że ciekawe rekrutacje zakończyły się wcześniej. Nie namawiam, aby być stale w fazie poszukiwania pracy. Najważniejszy jest rozwój na Twoim stanowisku. Warto jednak poświęcać 20 minut, co 2 tygodnie na sprawdzenie, co aktualnie dzieje się w Twojej branży.

 

jak-znalezc-prace

 

5. Nie przykładają się do szukania pracy

 

To jeden z częstszych błędów świetnych kandydatów. Jeżeli nie masz skutecznego CV i listu motywacyjnego, który umiejętnie podkreśli Twoje atuty, nie możesz narzekać, że nie jesteś zapraszany na rozmowy kwalifikacyjne.

 

Jeżeli nie wyślesz listu motywacyjnego, nie dodasz poprawnej klauzuli o przetwarzaniu danych osobowych albo nie usuniesz z Internetu kompromitujących Cię informacji, możesz stracić swoją szansę. Jeżeli jesteś kompetentną osoba, przyłóż się też do detali związanych z rekrutacją. To po nich poznaje się profesjonalistów. Stwórz dokumenty lepsze od innych kandydatów i zawsze dopasuj CV do ogłoszenia, na które aplikujesz. 

 

Wypróbuj nasz kreator
i stwórz CV w 5 minut
(wejdź tutaj)

 

jak-znaleźć-pracę? użyj nasze szablony cv

 

 

6. Ich profile na LinkedIn albo Goldenline nie wskazują, że są otwarci na wyzwania

 

Nie chodzi o to, by napisać w nagłówku „szukam pracy”. Bardzo duża część kandydatów nie uzupełnia swojego zakresu obowiązków, nie dba o rekomendacje ani aktywność w grupach. Zostawia to dopiero na czarną godzinę, gdyby trzeba zacząć gorączkowo szukać pracy. Wtedy najczęściej nie da się tak szybko zbudować wizerunku otwartego profesjonalisty.

 

Twój profil na LinkedIn powinien zachęcać do kontaktu z Tobą. Nie musi to być kontakt związany z rekrutacją. Może będziesz w stanie zainspirować kogoś, kto pracuje w innej firmie na podobnym stanowisku? Przeczytaj, jak stworzyć profil, który pomoże Ci w szukaniu pracy.

 

"LinkedIn, na który zwróci uwagę rekruter – zobacz 6 porad!" (czytaj)

 

Czy uważasz, że mądrzy ludzie są zbyt skromni? Jak znaleźć pracę? Co jeszcze, oprócz wysyłania CV, można zrobić? Czekam na Twoje komentarze poniżej! Odpowiem na wszystkie.

 

"6 rzeczy, które zmienię w Twoim CV, abyś szybciej znalazł pracę" (czytaj)

 
Oceń mój artykuł. Średnia: 3.6 (183 głosów)
Komentarze
Piotr Sosnowski 2016-01-18 15:34:39

Dziękuję za Twój komentarz. Teza iście wywrotowa :) Nie będę Cię przekonywał - zapytaj kogoś, kto pracuje czynnie w HR jak szuka pracowników w sieci, a dowiesz się jak ważny jest LinkedIn. Pozdrawiam!

gość 2016-01-18 15:05:29

Ten artykuł jest dziwny. Czy ktoś czyta profile na LinkdeIn ? Nie zauważyłem, na GoldenLine? Nie. Moim zdaniem, to jest o tym jak z niczego zrobić coś i jeszcze zarobić na tym, że ktoś szuka i nie znajduje... Smutne

Piotr Sosnowski 2016-01-12 15:54:14

Jeżeli jesteś wyspecjalizowanym pracownikiem i lubisz to, co robisz - Twój rynek nie będzie przesycony dla takiej kandydatury.

katarzyna 2016-01-11 13:28:38

A który rynek nie jest przesycony mc donald?

Krystian Fiedoruk 2015-12-18 15:09:57

Uzasadnij proszę.

Pepe 2015-12-17 07:06:56

Tylko A

Krystian Fiedoruk 2015-11-12 11:57:48

Uważam, że bardzo istotne jest, aby nasze CV i list motywacyjny podkreślały to, na czym pracodawcy najbardziej zależy. Te informacje znadziesz w ogłoszeniu, w sekcji "Wymagania". Jeżeli któryś z punktów w Twoim CV spełnia któreś z wymagań, opisz dokładniej swoje doświadczenie (prawdziwe!) związane z tym punktem, zmień kolejność jeśli trzeba, pokaż, że jesteś odpowiednią osobą na to stanowisko...

Zastanów się! Jeżeli szukałbyś pracownika do wykonywania konkretnego zadania, np. kierowcy, kogo byś zatrudnił?

Kandydat A: "Kierowca kat. C w firmie XYZ, transport, załadunek, wyładunek towaru"

Kandydat B: "Kierowca kat C w firme XYZ, transport na terenie województwa lubuskiego i wielkopolskiego, również w weekendy; samodzielne ładowanie i rozładowywanie towaru za pomocą dostępnego sprzętu magazynowego, obsługa wózka widłowego, dbanie o poprawność dokumentacji w czasie dostaw (pieczątki, podpisy), sporadycznie odbiór gotówki od klientów...",

Krystian Fiedoruk 2015-11-12 11:36:26

Dokladnie tak! W takich sytuacjach nie pozostaje nic innego, jak zabrać się za szukanie kolejnego ogłoszenia lub zacząć nawiązywać znajomości...

Krystian Fiedoruk 2015-11-12 11:34:23

a co takiego chcesz robić?

Piotr Sosnowski 2015-11-12 10:52:38

Dzięki za komentarz :)

Ekspert Praca.pl 2015-11-11 15:56:52

Wszyscy natomiast wiedzą, że pracę łatwiej jest znaleźć korzystając z pomocy znajomych, jeśli przeglądasz oferty pracy na Praca.pl i któraś z nich idealnie nadaje się dla Twojego znajomego, nie wahaj się tylko poleć go pracodawcy! W zamian otrzymasz 1000 zł - sprawdź jak to zrobić na http://praca.pl/rekomendacje.h...

Krystian Fiedoruk 2015-10-30 10:35:12

i podejrzewam, że dobrze się stało. Skoro pracodawca tak podchodzi do tematu, to proponuję poszukać lepszej firmy, w której ryzyko zwolnienia, bo kogoś trzeba zatrudnić po znajomości, jest mniejsze.

Stracili dobrą kandydatkę, ich strata! Na pewno stać Cię na więcej.

Siostra Bernadetka 2015-09-18 15:29:58

Zgadza się, można.
Z drugiej strony trudno się dziwić że tam gdzie kompetencje są podobne wybiera się znajomego. Ta osoba jest w pewien sposób już "sprawdzona", wiemy coś o jego pochodzeniu o obyczajach, jest mniejsza niewiadomą wiec jest w pewnym sensie bezpieczniejsza, czujemy się w jej towarzystwie pewniej niż w w towarzystwie osoby zupełnie obcej.
Zapewne mika mając podobny wybór nie odmówiłaby zatrudnienia dziecka dobrej koleżanki.

Siostra Bernadetka 2015-09-18 15:22:18

Problem jest w tym że w szkolnictwie dopuszczalny jest tylko jedno właściwe rozwiązanie danego problemu. Zmiana w tym względzie musiałaby się odbywać po trupach grona oraz z systemową opieką nad tymi z grona którzy nie byli w stanie przystosować się do nowego podejścia do pracy z uczniem.
nasze "systemy" nie tylko edukacyjne są zatrważające.

Daniel Bastjan 2015-08-19 08:37:57

Wystarczy wchodzić na strony internetowe poważnych firm i
instytucji, wtedy o pracę nie jest trudno. Wiem, że teraz poszukują ludzi do
Realfinance, dają kosmiczne zarobki na start (3 tysiące plus 3 tysiące
prowizji) a warunki pracy są podobno świetne.

Study4U 2015-07-06 13:17:02

świetne wskazówki! Polecamy! www.study4u.eu

Ewa 2015-06-15 12:27:41

Wszystkie wskazówki z tego bloga są świetne. Niestety ja nie mam co wpisać do cv mimo 30 lat na karku: żadnych liczb świadczących o sukcesie, żadnego zarządzania projektami, żadnych konkretnych umiejętności, wszystko znam powierzchownie. Dopiero teraz wiem co chcę robić w życiu, ale niewiele ma to wspólnego z dotychczasowym doświadczeniem. Dopiero teraz wiem jakie umiejętności zdobywać, gdzie bywać i co czytać. Ale na to potrzebuję pieniędzy i koło się zamyka.
Może to jest pomysł na kolejny wpis - jak w takiej sytuacji zainteresować rekrutera swoją aplikacją? Cechy charakteru można wymienić, ale są to tylko puste hasła.

marysiaa 2015-05-27 13:53:50

nawiązując do punktu 4 warto pokusić się o własną firmę

http://cenabiznesu.pl/-europej...

Piotr Sosnowski 2015-05-08 10:45:32

W wielu miejscach bardzo radykalnie upraszczasz. Jedyne z czym mogę się zgodzić to że nie powinno się uczyć zdawania egzaminów, a praktycznego podejścia do rozwiązywania problemów.

Bill Hicks 2015-05-08 10:40:15

A nie dlatego, że decydentami zazwyczaj są intelektualne cioty z HR?
Albo dlatego, że w naszym stricte pro (tfu!) amerykańskim systemie uczy się nas zdawania egzaminów wszelakich, co jest absurdem i jakimś kuriozum? Mądry człowiek, a nie umie znaleźć pracy... hmm...hmm... nauczmy go SZUKAĆ pracy. Nauczmy go jak napisać SKUTECZNE CV. Ergo - największy DEBIL, mając skuteczne CV, zdobędzie dobrą pracę :D

wymarzonakarierapl 2015-04-22 15:26:52

Moim zdaniem wszystko zależy od tego gdzie się szuka tej pracy, jakimi kanałami ją znajdujemy, czy robimy to systematycznie. Co do znajomości to jest to coraz powszechniejsze zjawisko ale nie możemy generalizować. w jednych jednostkach się sprawdza, zaś w drugich już niekoniecznie. Ważne jest doświadczenie jakie posiadamy czy też umiejętności, wykształcenie a później pierwsze wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej.

www.wymarzonakariera.pl

Łukasz 2015-04-01 09:27:27

Kiedy ktoś szuka pracy i często zna rozwiązania najlepsze dla wszystkich zainteresowanych, wtedy już sprawa nie jest tak prosta. Ludze na wyższych stanowiskach bronią swoich pozycji za wszelką cenę. Choć szukanie mocnych stron w każdym człowieku nie jest łatwe, ale możliwe., to rezultaty takich działań prowadzą do lepszych rozwiązań. Atmosfera takich działań jest niepowtarzalna, gdzie nigdy nie wiadomo dokąd dojdziemy. Jest otoczona atmosferą szacunku, zrozumienia, zaufania. Po prostu za wszystkim stoją ludzie i to jest nasz największy kapitał.

Piotr Sosnowski 2015-03-30 08:00:01

Dziękuję za komentarz. Po prostu wierzę, że wiele można osiągnąć bez znajomości. Nie lubię przekonania, że nasze życie zależy od kogokolwiek innego niż nas samych. Tyle :)

mika 2015-03-29 16:18:07

Witam, chciałabym się wypowiedzieć na temat poszukiwania pracy i znajomości. Ciężka praca owszem ale Panie Piotrze nawet dziecko wie że jeśli są dwie osoby o podobnym wykształceniu, umiejętnościach itp i jedna z tym osób to znajomy bądź znajoma prezesa to wiadomo na milion procent że właśnie ta osoba która ma plecy ta pracę dostanie. Mało tego nawet ostatnią miałam taką sytuację-posiadacz dwuletnie doświadczenie na stanowisku doradcy klienta natomiast druga osoba posiadała tylko 6 miesięczny staż w tym kierunku ale że tatuś tej osoby był przyjacielem prezesa to ta osoba pracę dostała a ja nie choć mam więcej do zaoferowania a i moja postawa była o wiele bardziej przyjazna niż tej drugiej osoby. Taka jest prawda i głupiec kompletny kto nie rozumie że prócz pracy nad sobą i fartu głównym czynnikiem znalezienia pracy są znajomości. Tyle.

Piotr Sosnowski 2015-03-24 09:46:01

Dziękuję za Twój komentarz :)

Wielu świetnych kandydatów nie dostaje wymarzonego stanowiska, bo nie odnajduje się dobrze w budowaniu relacji z rekruterem lub osobą zatrudniającą. To, czy rozmówca ma w stosunku do nas pozytywne odczucia bardzo często pozwala podkreślić swoje najważniejsze atuty.

MD 2015-03-24 09:08:30

Myślę, że wykształcenie i umiejętności to nie wszystko. Warto postawić na coś jeszcze - na umiejętności miękkie. Myślę, że wielu z tych osób, które skarżą się na super wykształcenie a brak pracy, bakuje jeszcze... uśmiechu, ale też motywacji. Ludzie są różni, wiemy to nie od dziś. Ktoś pozytywny szybciej znajdzie aprobatę. Prawda stara jak świat. Ale tego też można się nauczyć :) Wiem jak to jest jak się szuka długo pracy - nadzieja umiera, frustrujesz się. Myślę, że to się przekłada na efekty poszukiwań. Na pewno to co pisze pan Piotr jest prawdą - dobre dokumenty aplikacyjne to podstawa. Pamiętajcie - to jest bilet - albo go masz albo nie lecisz... Pozdrawiam, powodzenia!

Marcin 2015-03-18 11:43:12

Widocznie smutna prawda jest taka, że umiejętności, które posiadasz, jest w stanie przyswoić w krótkim czasie każdy, pewnie nawet dziecko. I to sprawia, że nikt nie chce Ci zaproponować więcej, niż najniższą krajową, bo jak nie zgodzisz się ty, to zgodzi się ktoś inny, równie niekompetentny. A to, że było to kierownicze stanowisko nie sprawia automatycznie, że powinno się zarabiać dużo - wiele kierowniczych stanowisk jest o wiele łatwiejszych w nauczeniu i następnie praktykowaniu, niż wiele stanowisk /niekierowniczych/. Dlatego jeżeli do tego, co robisz, można by zabrać dziewczynę świeżo po maturze i w miesiąc ją nauczyć, to nie dziw się, że chcą Ci zaproponować tylko najniższą krajową - tyle są warte twoje umiejętności.

Miśka 2015-03-11 20:14:45

Ja wypowiem się z innej perspektywy, jestem jeszcze w trakcie studiów - są to studia inżynierskie, morskie. I problem ze znalezieniem dobrej praktyki pierwszej na morzu był bardzo duży, jeśli nie miało się kogoś pływającego w rodzinie, no i jak się jest kobietą tak jak ja. Ale dało się, mi i wielu innym osobom bez doświadczenia bez znajomości, udało się. A dlaczego? Bo się nie poddawaliśmy, bo wysłaliśmy ponad sto aplikacji, dzwoniąc do podanych firm co dwa trzy dni pytając czy wakat się nie zwolnił. Wiadomo jest to trochę inny rynek, ale wciaż rynek pracy. I na swojej pierwszej praktyce, zarobiłam 700 euro za miesiac, a kontrakt był na 4 miesiące więc wracający miałam 2800 euro, czyli około 12000 tysięcy, można można? I uwierzcie szukałam tej praktyki pare miesięcy, też się załamywałam, ale w międzyczasie dorabiałam jakieś kursy i tak dalej i tak dalej, najważniejsze to się nie poddawać :) Obecnie jestem stopien wyzej i mimo tego, że jestem jeszcze na studiach za miesiąc na morzu mam od 1000 do 1400 euro. Powodzenia wszystkim!

Piotr Sosnowski 2015-03-05 10:04:15

Wiem, jak to wygląda w innych miastach, bo nie pochodzę z Warszawy, chociaż bardzo mi się ona od zawsze podoba :)

Macie Państwo racje, znajomości są i będą. Nie lubię jak ktoś na nie zrzuca winę związaną ze swoimi niepowodzeniami, bo jest wiele osób, które mimo wszystko sobie radzą. Dlaczego nie naświetlać tej pozytywnej strony? Jestem po prostu gorącym zwolennikiem postawy - jeśli mi się coś nie podoba, zmieniam to, albo zmieniam moje nastawienie.

Agnieszka 2015-03-05 00:36:24

Panie Piotrze...Jakie znowu legendy? Wie Pan jak wygląda rynek pracy w 15-20 tys. mieście? Są to tzw. "miasta szwagrów", tu do koryta dopuszcza się tylko swoich, nawet staże w UP odgórnie wiadomo kto je dostanie....

Dobre CV? 2015-02-09 14:08:47

Dokładnie tak, jestem od 1,5 roku bezrobotną i w naszym miasteczku bez znajomości nie ma szans na satysfakcjonującą pracę. Pozostaje praca tylko jako sprzedawca albo roznoszenie ulotek. Nawet w swoim zawodzie, z kilkuletnim doświadczeniem na kierowniczym stanowisku otrzymałam w nowej Firmie propozycję za najniższą krajową, umowę zlecenie i pracę od najniższego stanowiska. Tylko usiąść i płakać. A Urząd Pracy-porażka- przez ten czas zaoferował tylko dwie propozycje pracy (gdzie wcześniej był już ktoś zaplanowany). Najlepsza jednak była sugestia Pana "opiekuna" z Urzędu- że będę musiała obniżyć swoje wymagania, czyli brać co popadnie.

Piotr Sosnowski 2015-01-28 12:10:31

Oczywiście :)

Dodatkowo wszystkiemu winna jest nasza historia, rząd, spisek innych i wszystkie możliwe czynniki zewnętrzne. O wiele łatwiej jest tłumaczyć wszystko w ten sposób, niż spróbować znaleźć dobrą pracę samemu.

Znam bardzo dużo osób, które są na szczycie tylko dzięki ciężkiej pracy. Wolę trzymać się tej wersji, że można. A znajomości? Są i na pewno w pewnych aspektach pomagają, ale czy dodadzą Panu kompetencji albo wartościowego doświadczenia?

Dziękuję Panu za komentarz, ale z nim się nie zgadzam :)

Mariusz 2015-01-28 12:02:38

Panie Piotrze, pisze Pan takie głupoty że aż boli głowa. Od lat wiadomo, że w Polsce dobra praca jest tylko po znajomości. Każdy kto myśli albo wierzy inaczej, jest głupcem i hipokrytą. Pozdrawiam

Piotr Sosnowski 2015-01-11 11:57:18

W Polsce nie ma konieczności dodawania zdjęcia do CV. To dobra wola osoby wysyłającej CV. Za granicą jest to nawet źle odbierane.

Jeśli ma Pani kilka zmian pracy to proszę pokazać w celach zawodowych dlaczego je Pani zmieniała i gdzie chce Pani pracować dalej. Nie jest to problemem w momencie, gdy potrafi Pani to wyjaśnić na wstępie CV w krótkim podsumowaniu.

W Polsce przyjmuje się także osoby po 30 roku życia :) Proszę się nie poddawać i szukać dalej wymarzonej pracy.

Iwona 2015-01-10 22:02:16

Witam, a czy konieczne jest dodawanie zdjęcia do CV w Polsce? Wróciłam właśnie po 7 latach z Irlandii i tam to jest bardzo niemile widziane... nie piszę się też daty urodzenia i stanu cywilnego... poza tym nie wiem czy moje CV jest ok, bo po prostu co kilka lat zmieniałam pracę i zawsze było to zajęcia innego rodzaju (min. byłam młodszą specjalistką w dziale księgowości, potem asystentką dyrektora, a w Irlandii administration assistant w dziale księgowości i purchasing administrator w dziale zopatrzenia)... chciałabym teraz wrócić do księgowości bo tam czułam się najlepiej (myślę nawet o szkole) i aplikuję na stanowiska młodszych księgowych itp. ale niestety nie ma odzewu. Czy może być tak, że rekruterzy patrzą na moje CV i widzą, że po 13 latach dalej nie wiem co chcę robić? jak to zmienić? może moje CV jest za długie? (3 różne firmy - 4 różne stanowiska)? a może mój wiek działa na moją niekorzyść i w Polsce przyjmuje się tylko osoby do 30 roku życia? proszę od radę i z góry dziękuję!

Adam Harwaziński 2014-10-30 14:36:19

Angielski to troche malo moja droga

Adam Harwaziński 2014-10-30 14:34:30

Architekci to rynek przesycony, a ty sie dziwisz ze masz problemy ze znalezieniem pracy..

Adam Harwaziński 2014-10-30 14:33:09

To jedź zagranicę i ponabijaj PKB innego kraju, a potem narzekaj że tu dobrej pracy nie ma. Do zmywaka nie trzeba umiejętności.

wisnia38 2014-10-30 14:18:52

No jasne. Bo przecież każdy kto SZUKA pracy ma ogrom pieniędzy, które może przeznaczyć na dokształcanie się...

Ryszars 2014-10-30 13:59:25

Znajmosci sa istotna kwestia i nie traktowalbym tego jako legendy. Dotyczy to glownie instytucji panstwowych ktore puszczaja do sieci informacje o ogloszeniu bo musza a w rzeczywistosci i tak juz jest osoba "z polecenia" i proces rekrutacyjny prowadzony jest tylko dla samego prowadzenia. Nepotyzm jest wszechobecny i powszechnie stosowany

Piotr Sosnowski 2014-10-25 18:18:32

I o to chodzi :)

Powodzenia!

M_lena 2014-10-24 20:23:01

Wiem, jak to jest. Kilka lat inwestowałam swój prywatny czas i masę pieniędzy w dokształcanie się. Szkolenia, konferencje, publikacje, studia podyplomowe. Nie wiedziałam, czy to sie przyda - starałam sie pamiętać, że robię o przede wszystkim dla siebie, dla samorozwoju. I wiesz co? To mi sie teraz zwraca. Pół roku po jednym ze szkoleń odezwała się do mnie osoba, która też na nim była. Nie wiem, jak to sie stało, ale mnie zapamiętała. Dziś mam świetną, rozwijająca pracę, w fajnym środowisku, w swoim zawodzie, z fajną, zadowalającą pensją (po negocjacjach - wyszło na moje). Te lata i pieniądze nie były na darmo - to wszystko mi się dziś przydaje. wierzę, że tak to działa. ale też - sama intensywnie szukałam pracy :) Trwało to jakieś półtora roku (specyficzna branża).

Ewa 2014-09-12 18:43:09

Są znajomości i znajomości. Sama pochodzę z małej miejscowości, gdzie akurat wykształcenie i umiejętności nie mają znaczenia, a właśnie znajomość, pokrewieństwo lub powinowactwo z odpowiednimi osobami. Z drugiej strony dostałam "świetną" pracę w pobliskim mieście dlatego, że gdy złożyłam CV do firmy okazało się że mój aktualny przełożony zna kogoś z mojego poprzedniego miejsca pracy, zadzwonił, wypytał i przyjął mnie bez rozmowy nawet.
(Napisałam "świetną" pracę, bo obiektywnie patrząc jest taka, jednak nie potrafię się w niej odnaleźć i chyba zrezygnuję :-( porażka)

Mila 2014-09-10 19:06:53

Widzę, że nie jestem jedyna z tym problemem... mam też ukończone dwa kierunki techniczne (związane z budownictwem), znajomość dwóch języków obcych, kursy, certyfikaty, staże... Na co to wszystko? Z pracą walczę od roku. Duże miasto, pracy nie ma w zawodzie. Jak już coś się pojawi, to jest 40-50 osób na jedno stanowisko. Oczywiście zarobki 1200 netto. Czy tyle zarabia architekt?? Same rodzinne firmy działają na rynku lokalnym. Mówią otwarcie, że nikogo z zewnątrz nie chcą przyjmować. Jestem pewna, że w Warszawie jest więcej ofert, inaczej przebiega rekrutacja. W moim mieście, w stolicy województwa, sytuacja jest beznadziejna. Jeśli nie ma się znajomości, rodzica czy wujka związanego z budownictwem, to nie ma się szans na pracę. Składając nawet aplikacje do Urzędu Miasta na wolne stanowisko, pani w okienku oddając moje dokumenty powiedziała mi szeptem, że nie ma sensu składać tych podań. Te konkursy rozpisywane są pod konkretne osoby. Dlatego na 20 zgłoszonych, tylko 1 spełnia oczekiwania komisji. Bo właśnie ta osoba miała się na to stanowisko dostać. Przykre, ale prawdziwe. Jak pisałam wcześniej, w Warszawie są większe korporacje, jestem pewna, że inaczej przebiega rekrutacja, bardziej profesjonalnie. W moim mieście niestety bez znajomości człowiek nie jest w stanie zabłysnąć swoim CV. Ja również nie posiadam znajomości. Należę do tej szarej masy ludzi, którzy liczą na to, że coś się zmieni. Boję się, że będę zmuszona szukać pracy w innym mieście lub poza granicami naszego kraju. Nie chcę wyjeżdżać...

Piotr Sosnowski 2014-08-29 18:22:53

To byłoby ciekawe połączenie i na pewno mogłoby wpłynąć na lepszą selekcję. To fakt, rekruterzy techniczni mają twardy orzech do zgryzienia. Wiem, bo sam nim jestem :) Myślę, że trzeba jednak znać te podstawy techniczne i branże, by się odnajdować i nie popełniać szkolnych pomyłek.

Piotr Sosnowski 2014-08-29 18:21:42

Nie neguję wszystkich wypowiedzi Kasiu :)

Też chciałbym, by były widełki, ale to często nie zależy od rekruterów. Nie zgodzę się, że rekrutacja w Polsce to śmiech na sali, bo znam wielu profesjonalnych i świetnych rekruterów i procesy, które zakończyły się zwycięstwem najlepszych kandydatów. Widziałem mnóstwo takich przypadków. To, że Ty masz inne odczucia, nie znaczy, że w Polsce każda rekrutacja to ściema.

Przemek 2014-08-29 06:01:16

"Pomijam tez formy pisania dla samego pisania i powielania: tj wyksztalcenie wyzsze techniczne, znajomosc rys. techniczneg ora CAD ( widac ten ktos nie ma pojecia o studiach technicznych ale rekturuje [!!!] "
Jeśli w tej wypowiedzi chodzi o to, że po studiach technicznych teroetycznie każdy zna rysunek techniczny... to jest to niestety błędne myślenie. Tak powinno być, ale niestety nie jest. Podobnie jest ze znajomością CAD...
Często cała masa potencjalnych dobrych kandydatów przechodzi "ogłoszeniodawcom" koło nosa, przez „niewłaściwe odfiltrowanie” kandydatów niepasujących do poszukiwanego profilu przez osoby rekrutujące z firm zewnętrznych. Szczególnie dotyczy to kandydatów o profilu technicznym, gdzie rekruterzy często nie widzą różnicy między np. elektroniką a elektrotechniką (przykład z życia) lub w ogóle nie patrzą na zakres obowiązków na zajmowanych stanowiskach ale filtrują jedynie przez kierunek studiów itp.
Tak sobie czasem myślę, że idealnym rekrutrem na stanowiska inżynierskie byliby inżynierowie z dodatkowym wykształceniem (lub może i bez – po prostu tzw. „smykałka” mogłaby wystarczyć) związanym z zarządzaniem zasobami ludzkimi itp., może psychologią…

lilcia 2014-08-28 16:53:35

zgadzam się! znajomości!!!!

Kasia 2014-08-24 19:34:12

Negacja wszystkich wypowiedzi pod tym artykulem nie zmieni faktu, ze rekrutacja w Polsce to smiech na sali. Dobre cv .... Widzialam cale sterty dobrych, a nawet doskonalych cv wrzucanych do kosza. Umiejetnosci a owszem, wykazac sie umiejetnoscia pracy na wielu stanowiskach jednoczesnie za te same pieniadze. Umiejetnosc radzenia sobie z brakiem awansu przez caly okres pracy. Polski rynek pracy na dzien dzisiejszy nie oferuje mlodym, zdolnym I wyksztalconym nic godnego uwagi. Gdyby tak nie bylo ludzie nie poszukiwaliby ofert pracy poza Polska. A brak widelek co do zarobkow to nie uklon w strone przyszlego pracownika tylko szukanie jak najtanszej sily roboczej.

Piotr Sosnowski 2014-08-22 18:54:16

Te "znajomości" to trochę legenda miejska. Każdy to powtarza, bo łatwiej jest zrzucić winę na czynniki zewnętrzne. W wielu rekrutacjach najważniejsze są kompetencje i doświadczenie. Żadne znajomości nie są w stanie pomóc jak nie będą one odpowiednie. Chyba, że mówimy o pracy z rozdań politycznych, biznesach rodzinnych etc.

Piotr Sosnowski 2014-08-22 18:52:48

Dziękuję za ten wpis :)

Dużo osób, które robią fenomenalne rzeczy w ogóle nie traktuje ich, jako coś wyjątkowego. Ciekawy temat na kolejne wpisy!

Piotr Sosnowski 2014-08-22 18:52:03

Dzięki za ten komentarz.

W jakim zawodzie pracujesz? Jakie studia udało Ci się skończyć? Z opisu nie mogę wywnioskować, gdzie dokładnie leży problem. Czy jesteś na początku swojej kariery zawodowej, czy pracujesz dłużej?

Piotr Sosnowski 2014-08-22 18:50:49

Popieram podawanie widełek w ogłoszeniach. To bardzo dobra praktyka, ale nie każda firma chciałaby w ten sposób funkcjonować i je ujawniać. Z perspektywy kandydata to ogromne ułatwienie.

Piotr Sosnowski 2014-08-22 18:49:51

Skąd to przekonanie, że pracodawcy szukają ekscentryczności u pracowników? W Polsce przy rekrutacjach też liczą się umiejętności. To jest najważniejsze. Dobre CV może je tylko podkreślać.

Kasia 2014-08-22 10:23:59

W Polsce wszystko jest postawione na glowie. Mamy robic z siebie malpy podczas rekrutacji, bo pracodawca chce wyjatkowego ekscentrycznego pracownika , ktory zgodzi sie na prace ponad sily za jak najnizsze wynagrodzenie. Dlatego ludzie jada za granice. Tam licza sie ich umiejetnosci a nie profil na goldenline I jak najbardziej oryginalne cv.

maciej 2014-08-22 09:35:38

Danka- tak sie ciesz, bo w ogloszeniach polski od ponad roku nie widzialem ani jednej oferty ktora by mowila o widelkach zarobkow. Co niektore wspominaja ze ofertuja [!!!] atraktcyjne wynagrodzenie za prace, jakby to byla jakas laska panska lub dar borski ktorego nie mam prawa i nie smiem odrzucic. Pytanie za 100pkt: co to znaczy atrakcyjne? bo ja po prostu nie wiem, ale wiem z doswiadczenia ,ze : dla jednego do 1,6k/mc dla innego 20k/mc. Pomijam tez formy pisania dla samego pisania i powielania: tj wyksztalcenie wyzsze techniczne, znajomosc rys. techniczneg ora CAD ( widac ten ktos nie ma pojecia o studiach technicznych ale rekturuje [!!!] ),znajomosc angielskieg w stopniu srakim i owakim ( a mzoe by tak podac odpowiedniki certyfikatow ???, slowo sredni czy komunitaktywny niewlele mi mowil )

Ewa 2014-08-22 08:44:54

Jestem w podobnej sytuacji... Niestety. Na rynku pracy trudno znaleźć
pracę w swoim zawodzie, gdzie wynagrodzenie będzie adekwatne do
umiejętności, które się posiada (a posiadam). Zatem pytam się - po co
kończyłam studia na dwóch kierunkach? Po co znam dwa języki w stopniu
zadowalającym do komunikowania się? Po co podnoszę wciąż swoje
kwalifikacje wydając fortunę na szkolenia, warsztaty, konferencje? Po co
to wszystko? Jak pracodawca nie chce mi dać nawet średniej krajowej na
dzień dobry... Zastanawiam się co jeszcze muszę zrobić żeby móc zostać zauważoną? Niestety nie posiadam znajomości wśród znanych i poważanych osób.

D 2014-08-22 08:29:34

po prostu mądrzy ludzie często nie czują potrzeby wywyższania się w żaden sposób :) jest też jeden okazuje się ważny powód, o którym zostałam uświadomiona dopiero niedawno, a jest o dziwo niezmiernie prawdziwy - mądrzy ludzie nie maja na co dzień poczucia, że są mądrzy, mierzą innych swoją miarą i stąd wrażenie, że wszyscy wokół są podobni, a oni niczym szczególnym się nie wyróżniają (naprawdę!) - ale jest na to lekarstwo - wystarczy wysłać takiego delikwenta w świat z misją, by sprawdził, czy to prawda i sukces murowany :)

Danusia 2014-08-22 08:24:16

praca w PL to przez znajomosci tylko niestety szukam pracy od lutego, z prawie zerowym skutkiem...sa super kandydatów czyli z super ang, po studiach mlodych pieknych jednoczesnie z super doswiadczeniem i daja w zamian góra 2 tys na reke....

 Powrót do wszystkich wpisów  Powrót do kategorii Jak szukać pracy?
Artykuły o podobnej tematyce