Trwa wysyłanie danych...
Proszę czekać.

Praca po znajomości – 4 rzeczy, które musisz o niej wiedzieć

Jak szukać pracy? | 2016-01-25
Piotr Sosnowski
Konsultant kariery w InterviewMe

Czy wiesz, że aż 44% młodych ludzi uważa, że pracę można dostać tylko po znajomości? Dlaczego tak dużo osób sądzi, że zdobycie pracy wcale nie zależy od umiejętności lub doświadczenia? Według mnie to popularny pogląd, którym łatwo można wytłumaczyć swoje niepowodzenia w szukaniu pracy. Większość nie nie potrafi pogodzić się z porażką i przyznać, że pracę dostał lepszy kandydat. Czy praca po znajomości rzeczywiście jest możliwa?

 

1. Gdzie można dostać pracę po znajomości?

 

Otrzymanie pracy dzięki kontaktom jest możliwe jedynie w kilku miejscach. Według mnie są to:

 

- miejsca pracy z „politycznego rozdania” lub firmy, w których bardzo wiele wpływów mają politycy

- firmy rodzinne

- firmy w małych miastach o słabszej organizacji wewnętrznej

 

Czy te 3 typy miejsc pracy świadczą o całym rynku? Jeżeli nie masz wymaganych umiejętności lub doświadczenia, mało kto zaryzykuje przyjęcie Cię do pracy. Dlaczego? Twoje braki zostaną szybko ustalone i najpewniej nie ukończysz okresu próbnego. Koszty nieudanej rekrutacji według badań Goldenline, mogą wynosić nawet do 36 000 złotych. Jak sądzisz, ile firm może pozwolić sobie na taki wydatek?

 

praca-po-znajomości

 

2. Czy polecenia to praca po znajomości?

 

Wiele osób myli polecenie kandydata z “pracą po znajomości”. Czy oba pojęcia znaczą to samo? Zdecydowanie nie! Polecenia opierają się na networkingu i utrzymywaniu relacji z osobami, które mają wysoką wartość, jako pracownicy.

 

Wyobraź sobie, że jesteś handlowcem i Twoja firma poszukuję kolejnej osoby do rozwijającego się działu sprzedaży. Powiedzmy, że Twój znajomy ma wymagane umiejętności i zdecydujesz się polecić go na to stanowisko. Czy zostanie przyjęty do pracy bez rekrutacji? Oczywiście, nie. Pamiętaj, że...

 

3. Większość działów HR stosuje system poleceń

 

Znalezienie dobrego kandydata jest łatwiejsze, gdy pracownicy HR mogą kontaktować się z osobą rekomendowaną przez innego pracownika. Czasami pozwala to ograniczyć wydatki działu HR (publikacja ogłoszenia, czas spędzony na selekcji kandydatów etc.). Polecenie nie jest równoznaczne z zatrudnieniem danej osoby! Dział HR spotyka się z polecanym kandydatem i bada jego umiejętności i doświadczenie tak samo, jak w przypadku innych kandydatów. Mało która firma zaryzykuje przyjęcie niesprawdzonego kandydata. Wszystko przez koszty, o których pisałem wyżej.

 

praca-po-znajomosci

 

4. Jakie ryzyko niosą za sobą polecenia?

 

Z moich obserwacji wynika, że polecenie niesie za sobą podwójne ryzyko. Z jednej strony ryzykuje pracownik polecający kandydata. Co, jeśli zostanie on odrzucony już przy rekrutacji albo nie sprawdzi się później w pracy? Osoba polecająca w pewien sposób ręczy za poleconego kandydata swoim “kapitałem społecznościowym”.

 

Z drugiej strony polecenie wiąże się z pozytywnym przedstawieniem firmy, możliwości rozwoju w niej, zarobków i wszystkich aspektów ważnych przy zmianie pracy. Osoba poleca pracę kandydatowi ze względu na te aspekty. Co, jeżeli ta wizja nie będzie miała wiele wspólnego z rzeczywistością?

 

Badania PKPP Lewiatan pokazują, że ponad 63 proc. małych i ponad 57 proc. średnich przedsiębiorstw zatrudnia pracowników z polecenia. Czy to znaczy, że oni dostają pracę po znajomości, a ich umiejętności nie są w ogóle ważne? Wypowiedz się w komentarzu poniżej.

 

Oceń mój artykuł. Średnia: 4.5 (18 głosów)
Komentarze
Tomek 2015-04-14 05:42:37

W Niemczech liczą się umiejętności i chęć rozwoju zawodowego. Nie wyobrażam sobie pracy w Polsce ze względu na tak zwane "zatrudnianie po znajomości". Bardzo cieszy mnie fakt, że istnieje coś takiego jak wolność pracy w krajach członkowskich :) Pozdrawiam z Niemiec.

Aga 2015-04-13 22:00:28

Nie mogę się z Panem zgodzić w końcu polecamy kogoś kogo znamy.. Mój kolega pracował w międzynarodowej korporacji i gdy tam poszukiwali kogoś do pracy, pytali pracowników czy mają kogo polecić. Nie liczyło się to jakie mają wykształcenie czy doświadczenie tylko to czy ktoś ich poleci. Idąc do takiej pracy kogoś tam masz, więc jest to praca po znajomości jak dla mnie. Bez tego wcale by tej osoby nie zatrudniono. Oczywiście gorzej, gdy, tak jak u mojej znajomej w Państwowym urzędzie, organizuje się rozmowy o pracę, które są z góry ukartowane- pracę zawsze dostaje znajomy kierownictwa lub kierownika działu, bez względu na doświadczenie i wykształcenie preferowane na stanowisko. Nawet znajomi pracowników z niższych szczebli nie mają szans, choćby mieli 10 razy lepsze kwalifikacje. Koleżanka pracowała w dużej gazecie regionalnej, tak wyglądało to tak samo. Niestety, tak wygląda nasz kraj.

Piotr Sosnowski 2014-12-17 17:53:16

Podpytać o możliwości zawsze warto :)

Ola 2014-10-28 20:16:46

Mam pytanie. Właśnie jestem w trakcie poszukiwania pracy. Przez ostatnie półtora roku działałam w organizacji studenckiej i można powiedzieć, że znam kilka osób z wiekszych firm w moim mieście. Kontaktowałam się z nimi na codzień, prowadziłam im procesy rekrutacyjne. I zastanawiam się czy wykorzystać te znajomości, a dokładniej czy napisać maila i przesłać swoje CV. Zastanawiam się czy to właściwe

Paulina 2014-10-27 14:10:41

Im mniejsze miasto tym częściej załatwia się pracę po znajomości. Są takie instytucje gdzie szczerze można drzewo genealogiczne rozrysować.

Piotr Sosnowski 2014-10-26 17:19:58

Dlatego nie umieszczałem ich w mojej liście, którą stworzyłem w komentarzu.

To są pewnego rodzaju szacunki i założenia. Czasami te koszty mogą być zdecydowanie wyższe.

W przypadku stanowisk niższego szczebla w których nie ma pozyskiwania Klientów, czy "zarabiania" dla firmy oczywiście będą mniejsze. Dlatego we wpisie dałem do zrozumienia, że te koszty mogą wynosić "nawet do x" :)

Pozdrawiam.

Piotr Wiernicki 2014-10-26 17:11:43

Ok, dziękuję. Trochę mi to rozjaśniło sytuację, jednak niektóre koszty wydają się wygórowane, a niektóre wg mnie naciągane jak np. spadek morale i motywacji innych pracowników.

Piotr Sosnowski 2014-10-26 11:28:03

Proszę bardzo :)

Wszystkie koszty związane z wynagrodzeniem i ubezpieczeniami; koszty przeszkolenia pracownika; koszty wdrożenia przez inne osoby; koszty związane ze zmianą planów, gdy ta osoba odchodzi (często mamy zabudżetowane pewne działania, które się zmieniają gdy rekrutacja okazuje się porażką); koszty uruchomienia kolejnej rekrutacji; nie dodając nieuzyskanych zysków przez taką właśnie nietrafioną rekrutację.

Sporo o tym było w infografice, którą wklejałem w tekście: http://blog.goldenline.pl/2014...

Piotr Wiernicki 2014-10-26 08:49:25

Proszę w takim razie wymienić chociaż część tych kosztów, bo ciężko w to uwierzyć :)

Piotr Sosnowski 2014-10-25 18:23:27

Takie sytuacje nie muszą odnosić się tylko do korporacji i dużych firm.

Dziękuję za Twój komentarz :)

Piotr Sosnowski 2014-10-25 18:22:30

Czy ja pisałem, że to w ogóle się nie zdarza? Nie :) Bardziej chodzi mi o to, że o wiele częstsze są polecenia i one są mylone z pracą po znajomości, a dotyczą zupełnie czegoś innego.

Piotr Sosnowski 2014-10-25 18:20:37

Opublikowaliśmy wszystkie komentarze, jakie były pod tym artykułem :)

Rekrutuję w Warszawie od kilku lat i jeszcze nie zdarzyło mi się, że ktoś kazałby mi zatrudniać kogokolwiek, tylko dlatego, że to jego znajomy. Polecenia to inna bajka i pisałem o tym w tym wpisie.

Piotr Sosnowski 2014-10-25 18:20:20

Tak, to właściwe dane. Może to być nawet więcej środków. Zależy od stanowiska.

M_lena 2014-10-24 19:59:34

Nie do końca zgodzę się z p. 1. Myślę, że tu sporo zależy od branży. Większość wpisów na tym blogu dotyczy raczej korporacji, dużych firm. Z mojego doświadczenia wynika, że praca z polecenia czy tez po znajomości (bo rozróżnia Pan te dwa pojęcia) jest także możliwa w budżetówce. I nie mam tu na myśli sytuacji, kiedy sie kogoś poleca, a ten ktoś nic nie umie. Widziałam w swojej branży (najogólniej mówiąc - kultura i edukacja) sytuacje, kiedy pracę dostaje osoba z dużym doświadczeniem, dobrym wykształceniem. polecenie po prostu ułatwia takim ludziom znalezienie ciekawej branży. Ale też moje środowisko jest bardo niejednorodne, a z drugiej strony, w pewnych kręgach - hermetyczne.

jenny 2014-10-06 09:49:38

Dodam od siebie, że praca w Warszawie po znajomości to norma. Często osoby bez kwalifikacji dostają pracę bo ktoś im to "załatwił" a ludzie spełniający wszystkie wymagania łącznie z doświadczeniem są odsyłani z kwitkiem.... smutne ale prawdziwe.
Dlaczego tak mało komentarzy opublikowaliście?

Piotr Wiernicki 2014-10-01 18:58:40

"Koszty nieudanej rekrutacji według badań Goldenline, mogą wynosić nawet do 36 000 złotych" - Naprawdę?

Ardenn 2014-09-30 12:45:51

Niestety nie mogę się w pełni zgodzić. Koleżanka, jeszcze na studiach (socjologia) dostała pracę na dobrym stanowisku (nie miała doświadczenia) w dziale marketingu jednej ze światowych stacji telewizyjnych. Pracę załatwiła jej znajoma, kiedy pojawił się wakat. Innej, 22 letniej studentce (architektura na podrzędnej uczelni) pracę w swojej korporacji na stanowisku związanej z kontrolingiem (dziewczyna nie miała żadnego doświadczenia ani w dziale finansów ani w administracji) załatwił sąsiad. Dziewczyna z miejsca dostała 3800 netto. Kuzyn dostał pracę w administracji ONZ w NY ponieważ jego żonie przyjęła tam stanowisko. Kompetencje w pewnym stopniu są ważne ale twierdzę, że po znajomości łatwiej znaleźć DOBRĄ pracę.

 Powrót do wszystkich wpisów  Powrót do kategorii Jak szukać pracy?
Artykuły o podobnej tematyce