Trwa wysyłanie danych...
Proszę czekać.

4 nowoczesne narzędzia, dzięki którym szybciej dostaniesz pracę

Jak szukać pracy? | 2016-01-20
Piotr Sosnowski
Konsultant kariery w InterviewMe

Rynek pracy to przestrzeń ogromnie podatna na zmiany i innowacje. Czasy, gdy w internecie po prostu odpowiadało się na dziesiątki podobnych ofert, masowo produkując identyczne maile do potencjalnych pracodawców, dawno się skończyły. Jeśli sądzisz, że taka strategia pomoże ci zdobyć upragniony etat, jesteś w błędzie.


Na rynku pracy musisz być proaktywny, kropka. Musisz być tam, gdzie są rekruterzy. Twój profil na Facebooku nie jest już sporadycznie uaktualnianym pamiętnikiem z imprezy, a konto na LinkedIn czy Goldenline – modnym dodatkiem, do którego i tak nie możesz się zalogować, bo od dawna nie pamiętasz hasła.


Ale aktywni muszą być także pracodawcy, bo, z całym szacunkiem – kolejność się odwraca. Coraz częściej to właśnie wy, szefowie i managerowie/managerki, musicie znaleźć nas, pracowników, a to, że oferujecie „miłą atmosferę pracy” i „rozwojowe stanowisko”, nikogo już nie kusi.


Poniżej przedstawiamy elementarz innowacyjnych narzędzi i praktyk, z których warto skorzystać – niezależnie od tego, czy akurat szukasz pracowników, czy też pracownicy szukają ciebie.

 

jak znaleźć pracę

 

1. Każdy jest marką

 

Dziś już chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że media społecznościowe zmieniły sposób, w jaki się komunikujemy, i nie chodzi tu tylko o formę, ale i o treść komunikatów.

 

Gdy dostajemy wiadomość na LinkedIn od rekrutera z propozycją współpracy, momentalnie widzimy imię i nazwisko, a także (zazwyczaj uśmiechniętą) twarz osoby, która do nas napisała. Bardzo szybko możemy dowiedzieć się, jakie ma doświadczenie, ukończone szkoły, a także – czym się interesuje.


Ale pamiętajmy – mechanizm ten działa w dwie strony...

 

Dobrze przygotowany profil w portalu społecznościowym jest podstawowym elementem w budowaniu wizerunku. Świadomi rekruterzy nie będą się jednak ograniczać do profesjonalnych portali, bo jeśli wrzucą nasze nazwisko do wyszukiwarki, szybko dojdą nie tylko do Facebooka czy Twittera, ale także wszystkich miejsc, gdzie udzielaliśmy się w dyskusjach czy na przykład pisaliśmy bloga.

 

Zadbajmy więc o spójność przekazu – wykorzystujmy wszędzie to samo zdjęcie profilowe, zamieszczajmy przynajmniej jedną formę kontaktu, a odpowiadając na wiadomość pozostawioną przez rekrutera, przyjrzyjmy się, w jakiej formie została napisana; jeśli HR-owiec nawiązuje z nami luźną relację, nie bójmy się stosować podobnego podejścia.

 

Co ciekawe, niedawno światło dzienne ujrzała aplikacja firmy Crystal (sprawdź), która analizuje język e-maila i podpowiada nam, w jakim tonie powinniśmy utrzymać odpowiedź. Produkt jest na razie dostępny tylko dla osób anglojęzycznych, ale jego twórcy zapewniają, że będą rozszerzać jego funkcjonalność o kolejne języki.

 

jak skutecznie szukać pracy

 

2. Rynek pracy w rękach pracowników


Wizja, w której to pracownicy kreują rynek pracy, staje się coraz bliższa rzeczywistości, a w niektórych branżach w zasadzie działa od dawna – także w Polsce. Dotyczy to głównie dwóch grup zawodowych: albo ludzi, którzy posiadają rzadką umiejętność czy nietypowe wykształcenie, albo takich, którzy potrzebni są szybko rosnącemu segmentowi rynku.

 

Mowa tu oczywiście o takich pracownikach, jak na przykład programiści i web developerzy, którzy potrzebni będą niemal każdemu przedsiębiorstwu; albo na etat, albo dorywczo.


Obserwujemy więc zjawisko, w którym to firmy zaczynają konkurować o pracownika – i naprawdę stają na rzęsach, by go do siebie ściągnąć. Inżynierowie czy programiści, ci najlepsi, nie odwiedzają portali z ogłoszeniami. Z prostej przyczyny – nie muszą.

 

Tu pojawia się Shookai.pl (zobacz), które tworzy dla każdego ogłoszenia miniprogram afiliacyjny; każdy, kto przekaże informację o wakacie do właściwej osoby, może liczyć na wynagrodzenie od firmy, która szuka pracownika.

 

Twórcy narzędzia stawiają więc na społecznościowe poszukiwanie pracy – także osoby, które nie znają bezpośrednio potencjalnego pracownika, mogą rozrzucać po sieci ogłoszenie, które może być przekazywane przez kolejnych internautów, i kolejnych... gdy ktoś w końcu zostanie przez nie zostanie zatrudniony, uczestnicy systemu referencyjnego mogą liczyć na wynagrodzenie liczone w twardej walucie.

 

To jednak nie wszystko – pracodawcy wyznaczają bonusy pieniężne siegające nawet 5-6 tysięcy złotych, po to, by ściągnąć do siebie osobę z pożądanymi umiejętnościami.

 

jak szukać pracy

 

3. Inteligentne szukanie pracy


Każdy kiedyś musi odpowiedzieć sobie na pytanie, co chciałby robić w życiu najbardziej. Kierować się pasją, czy może raczej wysokością zarobków? Iść za ciosem i znaleźć zajęcie w zawodzie, w którym się kształciliśmy, czy może nie ograniczać się?

 

Najlepszym pomysłem będzie dowiedzenie się, jakie umiejętności tak naprawdę posiadamy i kto może nam zapłacić za ich wykorzystanie.


W tym właśnie celu powstał portal isivi.pl, gdzie specjalny algorytm analizuje informacje o użytkowniku i dopasowuje do niego oferty pracy. To też świetne narzędzie dla pracodawcy, który może mieć pewność, że odpowiadający na ogłoszenie pracownik nie zgaduje, czy jego zasoby są zgodne z poszukiwanymi przez daną firmę, tylko po prostu to wie.

 

W pełnej krasie objawia się tutaj trend personalizacji – zamiast rozsyłać sterty identycznych CV, pokazują nam się oferty najbardziej zbliżone do naszych oczekiwań. Choć portal jest młody, bardzo szybko się rozwija, o czym świadczy rosnąca liczba ogłoszeń.


Rosnącym trendem, choć wciąż istniejącym w świadomości niewielkiej grupy światłych pracodawców i pracowników, jest MBTI – wskaźnik psychologiczny, służący do określenia typu osobowości. O ile większość z nas słyszała o podobnych testach, a być może także wykonywała je w szkole średniej, warto podkreślić, że MBTI to „ojciec chrzestny” tego typu rozwiązań.

 

Wykonanie testu u certyfikowanego trenera nie wiąże się z wydaniem majątku, a w przejrzysty sposób ukazuje nam, w którą stronę powinniśmy zmierzać, by robić dokładnie to, do czego predestynuje nas nasza osobowość. Narzędzie to jest praktycznie podstawą w większości amerykańskich korporacji, które pomaga tworzyć najbardziej efetywne zespoły osób, które uzupełniają się swoimi umiejętnościami.

 

linkedin pomaga szukać pracy

 

4. Wizytówka w formie on-line


Wielu pracowników z branży internetowej często pracuje w formie freelancingu. Gdy projekty znajdują się w różnych miejscach w sieci, a CV staje się coraz mniej czytelne, warto zadbać o internetową wizytówkę, gdzie pracodawca będzie mógł szybko przejrzeć nasze najważniejsze dokonania.

 

Tutaj najciekawsza jest aplikacja about.me, która udostępnia szereg narzędzi pomagających w opowiedzeniu, kim jesteśmy i co robimy. Bez konieczności brudzenia sobie rąk kodowaniem, łatwo przystosujemy naszą ministronę tak, by pokazywała nasz opis, profile społecznościowe i linki tworzące nasze portfolio.


Nieco bardziej skomplikowanym narzędziem, choć wciąż nie wymagającym umiejętności kodowania, jest readymag.com, gdzie za pomocą intuicyjnego kreatora możemy zbudować niezwykle efektowną wizualnie prezentację czy właśnie interaktywne CV.

 

Ogranicza nas jedynie wyobraźnia, a możliwość połączenia zdjęć, linków, video i starannej typografii może zmobilizować pracodawcę, by jak najszybciej sięgnął po telefon i wykręcił nasz numer...

 

Znacie jakieś inne strony lub narzędzia, które mogą pomóc w szukaniu pracy?

 

Wpis gościnny.

Autor: Daniel Kot

Oceń mój artykuł. Średnia: 4.0 (10 głosów)
Komentarze
Artek 2015-06-18 14:30:16

O about.me wiedziałem już od jakiegoś czasu i wydaje mi się że jest to stronka naprawdę ciekawa jeśli chce się stworzyć prostą wizytówkę on-line.
Ale jesli chodzi readymag.com to muszę przyznać ze jestem zaskoczony bo naprawdę fajny portal - dzięki.
Pozdrawiam
Artur
----------------------
http://4power.pl

 Powrót do wszystkich wpisów  Powrót do kategorii Jak szukać pracy?
Artykuły o podobnej tematyce