Moje konto
Dopadły Cię podyplomowe stresy i lęki? Oto jak sobie z nimi radzić

Dopadły Cię podyplomowe stresy i lęki? Oto jak sobie z nimi radzić

Niektórzy mówią na to „podyplomowa depresja”. Inni nazywają to „kryzysem wieku kwartalnego”. Oto jak wyjść z tego dołka.

Jason Patel
Jason Patel
Twórca Transizion

Dwa lata po ukończeniu studiów Karolina wciąż nie miała pracy. Mieszkała w swoim pokoju dziecinnym w domu rodziców, podczas gdy jej niepokój i przygnębienie tylko rosły. 

 

Kredyt zaciągnięty na studia tylko wzmacniał presję znalezienia pracy.

 

CV Karoliny widniało na każdej możliwej stronie HRowej. Liczba podań o pracę, jakie wysłała, biła wszelkie rekordy.

 

Z reguły nie otrzymywała żadnej odpowiedzi. A nawet jeśli już dostała się na rozmowę, ta kończyła się fiaskiem. 

 

Stres po studiach w praktyce

 

Karolina źle się czuła.

 

Miała problemy z motywacją. Przez brak jakiegokolwiek grafiku spędzała za dużo czasu w piżamie. Zbyt wiele godzin umykało jej na bezmyślnym przeglądaniu mediów społecznościowych. 

 

W dodatku każda wizyta w social mediach dostarczała nowych dowodów na to, że pozostali radzą sobie świetnie. Rówieśnicy dostają dobre prace, jeżdżą po świecie, przenoszą się do nowych ciekawych miejsc.

 

Wstydząc się swojej sytuacji, Karolina przestała odbierać telefony od znajomych. 

 

Zadomowiła się w swoim dole. Doskwierały jej frustracja, poczucie beznadziei, strachu i odizolowania od reszty świata. Jej poczucie własnej wartości poszybowało ostro w dół.

 

To, co odczuwała Karolina, nie jest jednostką chorobową, ale stanowi częste zjawisko. 

 

Niektórzy mówią na to „podyplomowa depresja”. Inni nazywają to „kryzysem wieku kwartalnego”.

 

Jeśli czujesz się podobnie, wiedz, że Twój przypadek nie jest odosobniony. Wśród czynników, które prowadzą do tego zjawiska, są: 

  • poważne zmiany życiowe
  • nagła utrata rutyny 
  • wyobcowanie społeczne i brak wsparcia ze strony towarzystwa
  • studenckie problemy finansowe (np. długi związane ze studiami) 
  • porównywanie się do innych
  • niepewność związana z przyszłością i przekonanie o niepowodzeniu.

 

Ja też przeszedłem ten kryzys po studiach. Moja pierwsza praca nie miała nic wspólnego z tym, co studiowałem. Czułem, jakbym został z tyłu, wykluczony z wyścigu. 

 

To musiało się skończyć. Musiałem coś zmienić

 

Dla mnie tą zmianą okazało się założenie własnej firmy — Transizion. Dziś pomagam młodym ludziom przygotować się do studiów, a ze studentami i absolwentami pracuję nad wytyczeniem najlepszej dla nich ścieżki przyszłej kariery.

 

W tym artykule podzielę się z Tobą najbardziej przydatnymi wskazówkami, jak wydostać się z tej otchłani, w którą tak wielu z nas zdaje się wpadać tuż po studiach. 

 

I choć oczywiście nie możesz przewidzieć, jak potoczy się Twój proces szukania pracy, możesz zrobić kilka konkretnych kroków, by pozbyć się tej podyplomowej depresji i poczuć się lepiej.

 

Oto jak możesz zmienić swoje życie.

 

7 wskazówek, by wydostać się z podyplomowego doła

 

Wypróbuj tych siedem praktycznych porad, aby przepędzić podyplomowe smutki.

 

1. Stwórz sobie plan dnia

 

Bez zajęć i stałej pracy, Twoje dni zdają się ulatywać bez celu. Przesypiając całe popołudnia, chodząc ciągle w piżamie i pochłaniając wraz z fast foodami całe sezony seriali Netfliksa, wcale nie poprawisz sobie humoru. 

 

Nadaj swojemu życiu strukturę i cel, planując grafik na każdy dzień. Ustaw budzik. Wstań, poćwicz i się ubierz. Co rano poświęć godzinę lub dwie na pisanie podań o pracę. Potraktuj szukanie pracy jak pracę na pół etatu.

 

Wyjdź z domu, złap trochę słońca. Załatw parę spraw, idź na lunch albo postaraj się zobaczyć ze znajomymi. 

 

Czytaj książki i słuchaj podcastów. Notuj swoje cele w dzienniku. Spróbuj stworzyć w domu jakiś projekt. 

 

Produktywne spędzanie czasu dostarczy Ci świeżej energii i ograniczy czas, który w przeciwnym razie upłynąłby Ci na zamartwianiu się. W ten sposób poczujesz, że coś osiągasz i będziesz czerpać z tego radość.

 

A jeśli nadal zastanawiasz się, co chcesz robić po studiach, zainspiruj się naszym przewodnikiem: Jak wybrać karierę, którą pokochasz

 

2. Zadbaj o zdrowie fizyczne

 

Kiedy czujesz się dobrze fizycznie, wpływa to pozytywnie na Twoją psychikę. Zadbaj więc o siebie:

  • ćwicz regularnie (minimum 3-5 razy w tygodniu) 
  • jedz zbilansowane, odżywcze posiłki
  • śpij co najmniej siedem godzin na dobę
  • co oczywiste, nie nadużywaj alkoholu.

 

Wysiłek fizyczny uwalnia endorfiny, które dodają energii i radości. Dodatkowo ćwiczenia zwiększają produkcję serotoniny i noradrenaliny, co może obniżyć stres i przygnębienie. 

 

A zatem poprawa stanu zdrowia fizycznego w naturalny sposób polepszy także Twoje zdrowie psychiczne. To istotne nie tylko w tej chwili. Poprawa zdrowia fizycznego, gdy masz dwadzieścia parę lat może przyczynić się do lepszej pracy Twojego mózgu na starość. 

 

Oczywiście kiedy masz doła, trudno wprowadzić tę teorię w życie.

 

Prawdopodobnie nie masz teraz ochoty na ćwiczenia. Interesują Cię za to uzależniające przekąski i fast foody. A gdy zamartwiasz się swoją przyszłością, trudno o dobry sen. 

 

Zacznij więc od małych kroczków. Jeśli wyznaczysz sobie trudny do osiągnięcia cel ćwiczeń, a potem nie zdołasz go osiągnąć, możesz poczuć się jeszcze gorzej. 

 

Zrób 10 minut pilatesu lub zumby z filmikiem na Youtubie. Przejdź kilka przecznic z psem.

 

Podobnie postępuj z jedzeniem. 

 

Kup trochę świeżych owoców i warzyw, które najbardziej lubisz. Znajdź parę prostych, zdrowych przepisów, które Ci się podobają. Zacznij poranek od smoothie, owsianki albo jogurtu z garścią jagód.

 

Nawet tak niewielkie zmiany sprawią, że poczujesz się lepiej, co z kolei da Ci motywację do spróbowania bardziej zaawansowanego treningu i jeszcze zdrowszego jedzenia. 

 

Dodatkowo te same kroki prowadzą do poprawy jakości snu. A to ważne, bo brak snu jest łączony z nerwicą i depresją.

 

3. Ogranicz czas spędzany w mediach społecznościowych

 

Być może przeglądasz Facebooka i Instagram zupełnie beztrosko, ale to nie znaczy, że nie robisz sobie w ten sposób krzywdy. Ciągłe siedzenie w social mediach może negatywnie wpłynąć na Twoje zdrowie psychiczne i poczucie własnej wartości. 

 

Zbyt częste zaglądanie na portale społecznościowych wiąże się z pogarszaniem się stanów depresyjnych i lękowych oraz niższą samooceną. Badania pokazują, że ma to również wpływ na obniżanie się zadowolenia z życia i mniejsze poczucie szczęścia na co dzień.

 

Dlaczego? Jednym z powodów jest „efekt porównawczy”.

 

Natura człowieka każe mu porównywać się z innymi. W ten sposób oceniamy własną osobę, w najlepszym razie po to, aby zmotywować się do pracy nad sobą. 

 

Niestety problem mediów społecznościowych polega na tym, że porównujemy w nich swoje prawdziwe życie do starannie wyselekcjonowanych i wyretuszowanych momentów z życia innych.

 

Karolina nigdy nie opublikowała posta o treści: „Wciąż żadnych widoków na pracę. Wciąż w domu rodziców” na swoim koncie na Facebooku. Gdyby jej znajomi byli w jej położeniu, też by tego nie zrobili. 

 

W social mediach nigdy nie dostajesz pełnego obrazu sytuacji. Widzisz tylko to, co inni chcą Ci pokazać.

 

Jeśli będziesz porównywać swoje życie zza kulis z tym, czym inni decydują się dzielić z resztą świata, zawsze będziesz czuć się gorszy. 

 

W dodatku media społecznościowe tak naprawdę bardziej izolują Cię od towarzystwa, a nawet mogą zaburzyć Twój rytm snu.

 

Jeśli chcesz odczuwać więcej radości i zwiększyć swoją pewność siebie, odłóż telefon. Aplikacje takie jak Forest, Moment i Offtime mogą pomóc Ci zmniejszyć czas spędzany z telefonem. 

 

4. Naucz się medytować i rób to regularnie

 

Wiem — medytacja może Ci się kojarzyć z nawiedzonymi celebrytami i sztucznie uśmiechniętymi ludźmi w reklamach. Ale to coś więcej.

 

Medytacja daje mnóstwo korzyści: obniża stres, poprawia sen, pomaga kontrolować stany lękowe, obniża ciśnienie i poprawia zdrowie emocjonalne. 

 

To świetny sposób, żeby skupić się na teraźniejszości oraz zwalczyć negatywne myśli i emocje. Medytacja pomaga się zrelaksować i poprawia nastrój. 

 

Jeśli nigdy dotąd nie medytowałeś, na początku możesz czuć się nieswojo. Użyj aplikacji typu Headspace czy Insight Timer, żeby nauczyć się medytować. Headspace to krótkie medytacje z komentarzem dla początkujących, a Insight Timer tworzy różnego rodzaju medytacje do codziennego użytku. Możesz także wypróbować świetną książkę „Cud uważności" autorstwa wietnamskiego mnicha Thicha Nhat Hanha. 

 

Gdy już wdrożysz się w techniki medytacji, wprowadź ją do swojego codziennego rozkładu zajęć. Spróbuj medytować codziennie o tej samej porze, np. tuż po przebudzeniu rano albo tuż przed pójściem spać. 

 

5. Znajdź swoją pasję

 

Rozwijając swoje pasje, w naturalny sposób dostarczasz sobie motywacji i radości.

 

Nieważne, co Cię pasjonuje. Możliwe, że spełnisz się pracując wolontaryjnie na rzecz swojej społeczności, a może nagle zainteresuje Cię szydełkowanie.

 

Jeśli nie masz teraz żadnego hobby, znajdź je. Pływaj, wspinaj się, pisz, maluj, gotuj, surfuj, jeździj na desce, tańcz, rób zdjęcia albo zajmij się psami ze schroniska. Możliwości są nieograniczone. I to naprawdę działa.

 

Nawet jeśli z początku coś Ci nie wychodzi, nie przestawaj próbować. Aby robić coś dobrze potrzeba praktyki. A im lepiej będzie Ci szło, tym więcej satysfakcji będziesz czerpać z tego zajęcia. 

 

Ludzie nie biorą swoich pasji z nikąd. Musisz nie tylko znaleźć swoją, ale też rozwijać ją i doskonalić.

 

6. Uporządkuj swoją przestrzeń

 

Z pozoru to może wydawać się nieistotne, ale bałagan może powodować stres i Cię przytłaczać. Uporządkowana przestrzeń pomoże Ci poczuć się bardziej produktywnym. 

 

Ogarnij swoje biurko, posprzątaj swój pokój i dodaj elementy, które poprawią Ci humor. Mogą to być rodzinne zdjęcia, świeczki, obrazy, które lubisz, czy nowy barwny pled.

 

Możesz nawet zastosować się do porad Marie Kondo, eskpertki od sprzątania, i wyrzuć wszystko, co nie przynosi Ci „radości”. Przekształć swój pokój w przestrzeń, w której panuje atmosfera porządku, spokoju i szczęścia. 

 

Jeśli chcesz poznać więcej porad, by poprawić (i utrzymać) porządek i organizację, przejrzyj ten nasz poradnik: Twoje życie osobiste to projekt. Zarządzaj nim niczym project manager

 

7. Zdobądź wsparcie

 

Gdy czujemy się nieszczęśliwi i bezwartościowi, często odseparowujemy się od innych. Sęk w tym, że ta

izolacja tylko pogarsza inne problemy.

 

Odezwij się do przyjaciół i rodziny. Znajdź ludzi w podobnej sytuacji — wierz mi, istnieją. 

 

Porozmawiaj z nimi o tym, jak się czujesz. Nie trzymaj tego w sobie. Nawet jeśli Twoi bliscy nie dadzą Ci żadnych porad, samo wygadanie się i otworzenie się na odrobinę empatii może Ci znacząco pomóc. 

 

A jeśli po wypróbowaniu tych wszystkich wskazówek wciąż sobie nie radzisz, porozmawiaj z terapeutą lub psychologiem. 

 

Czasami trudno jest poprosić o pomoc, ale pamiętaj, że odezwanie się do innych jest oznaką siły — nie słabości. 

 

Szczęśliwe zakończenie

 

Te wskazówki są zaprojektowane tak, by pomóc Ci odzyskać szczęście, motywację i pewność siebie, gdy skończysz studia. 

 

Ale mają też jeden świetny efekt uboczny:

 

Gdy poczujesz się lepiej, będzie szło Ci lepiej. 

 

Być może z zaskoczeniem odkryjesz, że po wprowadzeniu tych pozytywnych zmian Twoje poszukiwania pracy będą bardziej owocne.

 

W przypadku Karoliny rozmowa z mamą okazała się momentem przełomowym. Postanowiła przestać rozpaczać i zacząć poważnie pracować nad swoim zdrowiem fizycznym i psychicznym.

 

Nie stało się to od razu, ale koniec końców Karolina dostała pracę na wydziale sportowym lokalnej uczelni. Dziś współpracuje z największymi organizacjami sportowymi w kraju. 

 

Założenie firmy Transizion zmieniło moje życie. Pomagamy tysiącom studentów, rodziców, poszukującym pracy i weteranom. 

 

A moja podyplomowa depresja? To tylko odległe wspomnienie. 

 

Co o tym sądzisz?

 

Czy i Ciebie dopadło po studiach przygnębienie? Co pomogło Ci się go pozbyć? Masz jakieś porady, o których tutaj nie wspomnieliśmy?

 

Bardzo chcielibyśmy poznać Twoje zdanie w komentarzu!

Oceń mój artykuł
Średnia: 0 (0 oceny)
Dziękujemy za ocenę naszego artykułu!
Jason Patel
Jason Patel
Jason jest twórcą Transizion, firmy konsultingowej dla przyszłych studentów, oferującej pomoc w planowaniu dalszej kariery. Transizion może się pochwalić stuprocentową satysfakcją wśród studentów, rodziców i absolwentów. O Jasonie i jego firmie opowiadały media takie jak BBC, Washington Post, Forbes, Fast Company i wiele innych. Transizion stawia sobie za cel zrównanie szans młodych ludzi w USA.

Podobne artykuły

Jak sobie radzić z żałobą w miejscu pracy

Jak sobie radzić z żałobą w miejscu pracy

Człowiek dotknięty tragedią potrzebuje czasu, żeby się z nią uporać. Warto się zatem zastanowić, w jaki sposób współpracownicy mogą pomóc osobom pogrążonym w żałobie.