Moje konto
Jak zdobyć pracę w raju na ziemi? Pomysły i historie z życia wzięte.

Jak zdobyć pracę w raju na ziemi? Pomysły i historie z życia wzięte.

Michał Tomaszewski
Michał Tomaszewski
Ekspert kariery

Życie jest krótkie, więc przejdźmy do rzeczy –

 

Naprawdę chcesz umrzeć jako korposzczur, na którego nagrobku wyryją co najwyżej: „Dotrzymywał terminów”?

 

Nawet jeśli jesteś całkiem zadowolony ze swojej dotychczasowej kariery, zgaduję, że odpowiedź brzmi „nie”.

 

Idziesz do biura. A może wracasz z niego do domu. Równie dobrze możesz być teraz w biurze.

 

Gdy tylko nadejdzie przerwa na lunch, chwycisz telefon i zaczniesz przewijać swój instagramowy feed, podśmiechując się z głupich obrazków z kotami, aż natkniesz się na zdjęcia znajomych wypoczywających w niesamowitych miejscach.

 

Dobrze wiemy, że dodając komentarz „#zazdro”, będziesz w istocie zupełnie zzieleniały.

 

Ależ przydałaby mi się chwila odpoczynku—powiesz, już odliczając dni do następnego urlopu.

 

Pozwól, że tu przerwę Ci bujanie w obłokach.

 

Co, jeśli już nigdy, przenigdy nie musiałbyś czekać na wakacje? Co, gdybyś każdego ranka spoglądał na niczym niezmącony, nieskazitelnie błękitny ocean, białe, piaszczyste plaże i falujące palmy, poruszane delikatną morską bryzą?

 

W przeciągu zaledwie kilku miesięcy, to (lub jakiekolwiek inne miejsce na ziemi) mogłoby być Twoim miejscem pracy:

 

raj_na_ziemi

 

Zaciekawiony? Dobrze. Zobaczmy, jak możesz wcielić ten fantastyczny scenariusz w życie.

 

Oto, jakie masz możliwości:

 

1

Rzuć wszystko i nie oglądaj się za siebie (o ile świetnie znasz angielski).

 

Każdy, kto płynnie posługuje się angielskim może zdobyć pracę w tropikalnym raju –

 

Sprzedaj rzeczy, rzuć pracę i przenieś się do Azji, by uczyć angielskiego.

 

Szkopuł w tym, że bez dobrze opracowanego planu prawdopodobnie wrócisz do domu na tarczy i to po kilku miesiącach. A wszystko po to, żeby znajomi mogli z pobłażaniem tłumaczyć Ci, że to przecież musiało się tak skończyć.

 

No dobrze, może ździebko przesadziłem.

 

Tak naprawdę może Ci się to udać. Ale będziesz przedtem musiał zdobyć kontakty i stworzyć przemyślaną strategię.

 

Dobra wiadomość jest taka, że możesz liczyć na pomoc:

 

Sprawdź Reach To Teach, agencję specjalizującą się w wysyłaniu nauczycieli angielskiego ESL do Azji.

 

Na tle konkurencji Reach To Teach cieszy się najwyższymi ocenami klientów. Co miesiąc znajdziesz tam setki ofert pracy dla nauczycieli angielskiego.

 

Co więcej, jej założycielka i właścicielka sama zaczynała jako nauczycielka angielskiego w Chinach—Carrie Kellenberger.

 

Najcenniejsza rada od Carrie?

 

Kiedy już zdecydujesz się na ten wielki krok: czytaj, ucz się i rób notatki. Pilnie obserwuj tradycje, lokalne zwyczaje i tabu.

 

Żeby ułatwić sobie tę życiową rewolucję, zajmij się nawiązywaniem przydatnych kontaktów, poznawaniem lokalnej społeczności i innych ekspatów. Paradoksalnie może właśnie zadomowienie się będzie Twoją drogą do sukcesu.

 

Jeżeli jednak poszukujesz czegoś bardziej pewnego, albo angielski nie jest Twoją najmocniejszą stroną, oto kilka innych możliwości do rozważenia.

 

2

Znajdź oferty pracy dla zagranicznych kandydatów.

 

Po pierwsze możesz odwiedzić strony dedykowane ekspatom szukającym pracy, np. JustLanded.com albo poszperać na portalach przeznaczonych do szukania pracy, jak Indeed, zaznaczając swoją wymarzoną lokalizację.

 

W czym tkwi problem?

 

Większość ofert pracy jest dla: pracowników hoteli, kelnerów, pracowników sprzątających, sprzedawców i monterów wind.

 

Jeśli nie jesteś zainteresowany żadnym z tych stanowisk, prawdopodobnie chciałbyś mieć ciastko i zjeść ciastko: zdobyć pracę, która odpowiada Twojej obecnej pozycji i jednocześnie mieć niekończące się wakacje.

 

I tu wjeżdża Jobbatical.

 

Technologiczny startup, który pomoże Ci „pracować tam, gdzie jesteś szczęśliwy”.

 

Wszystko zaczęło się, gdy Karoli Hindriks, założycielka i prezeska Jobbatical, w owym czasie na studiach w Dolinie Krzemowej, nie mogła przestać zastanawiać się nad jedną kwestią.

 

Zaczęłam zadawać sobie pytanie: dlaczego wszystkie te niesamowite firmy wyrastają tutaj, a nie gdziekolwiek indziej?
Karoli Kindriks
Karoli Kindriks
Prezeska Jobbatical

 

Odpowiedź? Dolina Krzemowa od lat przyciąga najbardziej światłe umysły z całego świata.

 

I wtedy—eureka!

 

A gdyby istniał sposób, żeby pomóc firmom zlokalizowanym w innych zakątkach Ziemi ściągać najbardziej utalentowanych pracowników?

 

Karoli znalazła ten właśnie sposób i przekształciła go w model biznesowy. Dziś wysyła zdolnych, żądnych przygód ludzi w niewiarygodne podróże, będące jednocześnie ścieżkami kariery.

 

Awans zawodowy? A nie lepiej awans międzynarodowy?

 

Obecnie Jobbatical łączy talenty z całego globu (oprócz Korei Północnej i Czadu) z organizacjami w 49 krajach.

  

A co najlepsze...

 

Oferty pracy publikują tam firmy skłonne zapłacić za Twoje przeniesienie.

 

No dobrze, ale—

 

Może chcesz nie tylko wydostać się ze swojego miasta, ale też na zawsze porzucić monotonię ośmiogodzinnego dnia pracy?

 

W takim razie, powinieneś rozważyć pracę jako „cyfrowy nomada”.

 

To może oznaczać dwie ścieżki. Albo…

 

3

Zostań freelancerem albo załóż własny biznes internetowy.

 

Proste? W żaden sposób. Możliwe? Jak najbardziej.

 

Oto historia, która zainspiruje każdego zmęczonego życiem przy biurku.

 

Poznaj Josepha Kennedy’ego, jedyną osobę na świecie, której tytuł zawodowy brzmi „Konsultant copywritingowy ds. ochrony środowiska”.

 

W 2016 roku Joseph rzucił pracę na kontrakcie, sprzedał lub oddał 95% swoich rzeczy, znalazł dla siebie niszę i zaczął rozwijać swoją firmę internetową.

 

Dziś Joseph zarządza Content Pathway—pierwszą i jedyną agencją copywriterską specjalizującą się w ochronie środowiska.

 

„Najbardziej zadziwia mnie to, że udało mi się stworzyć biznes lajfstajlowy i profesję, która dotąd nie istniała i sprawić, że to wszystko działa”—mówi Joseph.

 

Kluczowa sprawa?

 

Trzymaj się tak blisko pieniędzy, jak to możliwe.

 

„Rynki pracy dla freelancerów są jak walka o najniższą stawkę: podcinanie cen i bicie się o klientów, którzy i tak nie będą nikogo słuchać, bo sami dobrze wiedzą, czego chcą”—mówi Kennedy.

 

Brutalna prawda jest taka, że jeśli chcesz, aby Twój internetowy biznes dobrze prosperował, musisz wszystko wymyślić sam.

 

Wiem, co sobie myślisz.

 

Tak, będziesz potrzebował mentora.

 

Chciałbyś, żeby ktoś godny zaufania pomógł Ci na samym początku tej drogi?

 

Przeczytaj 4-godzinny tydzień pracy autorstwa Tima Ferrissa.

 

Zgoda—to nie brzmi, jak złoty klucz do sukcesu, ale gwarantuję, że to najlepszy poradnik, jaki znajdziesz.

 

I pamiętaj o jednym—

 

Najprawdopodobniej nie zaczniesz od razu zgarniać kokosów, ale to wcale nie szkodzi. Zarobki, które nie pozwoliłyby na godne życie w Europie lub Stanach, w wielu innych zakątkach ziemi stanowią niemały majątek.

 

Jeśli szukasz źródła inspiracji, które wskazałoby Ci, dokąd się przenieść, przejrzyj listę najwspanialszych i najtańszych miejsc do zamieszkania w 2018 roku opublikowaną przez Forbesa.

 

A może potrzebujesz większej stabilizacji od freelancera czy właściciela firmy?

 

 

4

Zdobądź stałą pracę zdalną.

 

Wybór jest nieskończenie duży, więc daj sobie trochę czasu na znalezienie pracy, która odpowiada Twoim zainteresowaniom i potrzebom.

 

Na WeWorkRemotely znajdziesz tysiące zajęć, które możesz wykonywać z dowolnego miejsca na świecie.

 

Żadne z nich Cię nie kręci? Rzuć okiem na tę listę alternatywnych prac zdalnych na ProductHunt.

 

I cokolwiek wybierzesz, pamiętaj—

 

5

Upewnij się, że praca zdalna jest dla Ciebie odpowiednim rozwiązaniem.

 

A jeśli nie jest, nie zadręczaj się tym.

 

Aby ułatwić Ci przemyślenie tej kwestii, poprosiłem o wypowiedź Esther Jacobs, cyfrową nomadkę, współautorkę książki “Digital Nomads—How to Live, Work and Play Around the World.”

 

Życie poza „systemem” bywa niełatwe. Mnie nawet „zwolniono” z mojej ojczyzny—Holandii—za nadmierne podróżowanie. Straciłam wszelkie prawa, emeryturę, ubezpieczenie itp. Z drugiej strony: dało mi to poczucie wolności, jakiej nie czułam nigdy wcześniej—oficjalnie nie istnieję, nie wydaję pieniędzy na utrzymanie mieszkania, nie mam żadnych zobowiązań, a nawet nie muszę płacić podatków.
Esther Jacobs
Esther Jacobs
cyfrowa nomadka

  

Ale miej świadomość, że dla niektórych ta wyśniona, niezależna od lokalizacji praca może być koszmarem.

 

Nie jesteś pewien, czy to opcja dla Ciebie? Pomyśl o tym tak:

 

Będziesz w 100 procentach odpowiedzialny za wszystko, co przyniesie los. Jak już zaczniesz, nie będziesz mógł ot tak zawrócić.

 

Zanim podejmiesz ostateczną decyzję, wyznacz sobie okres próbny. Pamiętaj, że to będzie twoje codzienne życie, więc upewnij się, że nie stracisz determinacji.

 

A więc—co o tym myślisz?

 

Już przebierasz nogami, by zacząć szukać wymarzonej pracy gdzieś daleko stąd?

 

Świetnie!

 

Pamiętaj: nigdy w historii świata nie było lepszego momentu na podążanie za marzeniami, niż teraz.

 

Myślisz, że mógłbyś zarabiać na życie z dowolnego zakątka na świecie? Co byłoby dla Ciebie największym wyzwaniem? Daj znać w komentarzu. Bardzo chcę poznać Twoje zdanie.

Oceń mój artykuł
Średnia: 4.17 (30 oceny)
Dziękujemy za ocenę naszego artykułu!
Michał Tomaszewski
Michał Tomaszewski
Michał jest ekspertem kariery i koordynatorem newslettera InterviewMe. Przeprowadza wywiady z najciekawszymi ludźmi, aby dostarczyć najbardziej inspirujące historie wprost do Waszych skrzynek mailowych.
Twitter Linkedin Website

Podobne artykuły